Mam doodl’ea - jak zmienił moje życie?

MAM DOODL’EA – JAK ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE?

Rozmowa z Madzią i Michaelem – właścicielami uroczego Lakusia 🙂

Gosia: Hej, dlaczego właśnie mini goldendoodle?

Madzia: O rasie mini goldendoodle myśleliśmy bardo długo bo ponad dwa lata. Głównym powodem było to, że są to pieski z sierścią hipoalergiczną wiec w przypadku Majkela który jest bardzo silnym alergikiem tylko ta rasa była brana pod uwagę ( np. włos u innych ras psów Majkela uczulał ). Zapoznając się z charakterystyka tych psów odrazu wiedzieliśmy, że goldendoodle to idealny przyjaciel dla nas ( w czym teraz się utwierdziliśmy ).

Gosia: Jaka była Wasza reakcja gdy dowiedzieliście się, że to właśnie Wy jesteście na liście oczekujących?

Madzia: Ojezu… to jest nie do opisania! Na początku nie wierzyliśmy ja myślałam, że Majkel mnie wkręca ale jak zobaczyłam emaila to radość level hard i oczywiście odrazu telefony do rodziny i organizowanie wyprawki itp (tak tak, dość szybko zaczęłam).

Gosia: Jak wygląda Wasza relacja? 🙂

Madzia: Jest to bardzo ale to baaardzo silna więź. Ze strony właścicieli połączenie najlepszego przyjaciela z malutkim bobasem. Ze strony pupila śmiało myśle, że śmiało moge powiedzieć, że najlepszy przyjaciel bezpiecznie prowadzący przez życie.

Gosia: Jak wyglądały Wasze pierwsze dni / tygodnie?

Madzia: Na początku myśleliśmy, że Lakuś będzie lekko zdystansowany i noce będą nieprzespane przez płacz itp ale nawiązaliśmy bardzo silna więź od pierwszych dni i wcale nie wyglądało to tak jak myśleliśmy. Odrazu zdobyliśmy 100% zaufanie u młodego i tak jest do dnia dzisiejszego mogę śmiało powiedzieć, że działa to w obie strony. Kiedy czuje się niepewnie zawsze przychodzi do nas i wie, że nie będziemy go na sile do czegoś skłaniać. Przyznaje, że jest małym łobuziakiem i kolejne rozdarte kapcie już nie robią na nas wrażenia ale kochamy go najmocniej na świecie.

Gosia: Trzy cechy Waszego psa?

Madzia: Sprytny, uparty, inteligentny, towarzyski, ciekawski, zabawny (nie mogłam tylko 3 🤣)

Gosia: Czy macie jakąś ,, złotą radę’’ dla przyszłych rodziców?

Madzia: Pozwijać dywany, pochować buty i zorganizować czas na dłuuuuugie przytulasy 🙂

LUCKY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.