OH MY DOODLES!

Pierwsze spotkanie :)


Cześć kochani!🤎 Ostatnio docierały do mnie głosy na Instagramie i Facebooku, że brakuje Wam trochę tych postów i wpisów na temat nowego miotu. Nadrabiam braki i w ten sposób opowiem Wam o pierwszym spotkaniu Ginger ze swoimi nowymi właścicielami.

Pierwsze spotkanie psiaka z właścicielami zawsze przebiega pod nadzorem właściciela hodowli, który jest w stanie kontrolować emocje i dawkować bodźce dostarczane tak właścicielom, jak i psiakowi. Nie jestem zaskoczona tym, że niekiedy nowi właściciele chcą od razu wziąć psa na ręce, wyprzytulać go, pobawić się z nim – w końcu psiaki to super słodkie stworzenia! Trzeba jednak kontrolować swoje emocje, gdyż niewłaściwe ruchy mogą spowodować stres, a nawet wywołać traumę u zwierzaka. 

Na szczęście, takiego problemu nie było podczas wczorajszych spotkań Ewy i Rubena ze swoją Ginger. Goście zachowywali się bardzo dojrzale i rozsądnie, przez co mam pewność, że psiaki trafią w odpowiedzialne i kochające ręce.♥️ Oczywiście, nie mogło zabraknąć pozytywnych emocji – zarówno po właścicielach, jak i po Ginger widać było miłość od pierwszego wejrzenia. Psiaki czuły się dobrze, nie stresowały się ani nie były zaniepokojone obecnością nowych osób, a nowi właściciele od razu obdarowali psiaka swoją czułością, ciepłem i radością.☀️

Ten dzień był jednym z najbardziej satysfakcjonujących w moim życiu, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Widząc radość na twarzy przyszłych właścicieli oraz merdające ogonki psiaków miałam poczucie, że to, co robię, jest dobre i w pewnym stopniu dokładam swoją cegiełkę do budowania ludzkiego i zwierzęcego szczęścia. Kontakt właścicieli z psiakiem był dla mnie momentem niezwykle wzruszającym i szczęśliwym, dzięki czemu mam kolejny powód, by robić dalej to, co robię, bez względu na nieprzychylne mi osoby czy przeciwności losu.

Jeszcze Ewy z Ginger miałam okazję gościć u siebie Natalię – moją przyjaciółkę z jej rodziną, która zapoznała się z Fibi. ♥️ Spotkanie to jednak nie skończyło się na kawie, ploteczkach i jedzeniu serniczka😜Można wręcz powiedzieć, że były to rozmowy towarzysko-biznesowe.🤫 Ale nie będę zdradzać Wam wszystkiego! Następnymi wpisami nieco Wam opowiem o planach Natalii i moich oraz o tym, jaką niespodziankę szykujemy dla was z Fibi!🧸🙂

Miłego dnia♥️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.