Mam doodl’ea - jak zmienił moje życie?

MAM DOODLE’A – JAK ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE?

Rozmowa z Klaudią – właścicielką prawdziwego Tedyy Bear!

Gosia: Cześć Klaudia, dlaczego właśnie cavapoo? 🙂

Klaudia: Kuba chciał pudla, ja zakochana byłam w cavalierach 🙂 Jak tylko odkryliśmy, że istnieje połączenie tych dwóch ras to przepadliśmy zupełnie 🙂 Wgłębiliśmy się w temat, poczytaliśmy o cavapoo – wszystko wskazywało na to, że to piesek idealny! I tak – nie myliliśmy się – Teddy jest najcudowniejszy i pasujemy do siebie wszyscy jak puzzle 🙂

Gosia: Jaka była Twoja reakcja gdy dowiedziałaś się, że to właśnie Ty jesteś na liście oczekujących?

Klaudia: Wiadomość od Gosi dostaliśmy na… randce z okazji rocznicy naszego związku! 🙂 Bardzo stresowaliśmy się jak otwieraliśmy wiadomość! A potem euforia, radość i jednak ciągle niedowierzanie! To był najlepszy możliwy prezent tego dnia dla nas 🙂

Gosia: Jak wygląda Wasza relacja?

Klaudia: Jesteśmy rodziną 🙂 I już nawet nie pamiętamy jak to było kiedy nie było z nami Teddy’iego 🙂 Moja relacja z Tedzikiem jest na pewno trochę inna niż Kuby z Tedzikiem. Teddy jest ze mną praktycznie cały czas, więc jest do mnie przylepiony jak przylepka 🙂 wydaje mi się, że za mną bardziej tęskni. Natomiast jak tylko Kuba wraca z pracy do domu to zawsze jest ogromna euforia, Kuby też się bardziej słucha i z Kubą jest bardziej zdycyplinowany 🙂 Jednak zawsze powtarzamy, że wydaje nam się, że gdyby tylko Teddy potrafił mówić to powiedziałby, że: ,,Najważniejsze, żeby całe stado było razem! Wtedy jest najlepiej!” 🙂

Gosia: Jak wyglądały Wasze pierwsze dni w domu?

Klaudia: Pierwsze dni Tedzika w domu przypadały akurat na czas Świąt Bożego Narodzenia – dzięki temu, że był z nami był to jeszcze bardziej magiczny czas 🙂 Od samego początku ogromnie pokochaliśmy Tedzika! I wydawało nam się, że bardziej się już nie da 🙂 A teraz… z każdym dniem kochamy go jeszcze mocniej! Jak to możliwe?

Gosia: Trzy cechy Twojego psa?

Klaudia: Tylko trzy? Ja bym mogła wymienić 150 jego zalet 😉 Bystry, radosny, szczery/prawdziwy 🙂

Gosia: Czy masz jakąś ,,złotą radę” dla przyszłego rodzica?

Klaudia: Z praktycznych porad – dużo cierpliwości czasami się przydaje 🙂
Fajnie zacząć wcześnie naukę komend, sztuczek – cavapoo kochają się uczyć, to dla nich wielka frajda!
My dużo czasu poświęciliśmy na socjalizacje, kiedy Teddy nie miał jeszcze wszystkich szczepień – wydaje nam się, że to super zaowocowało i naprawdę jest bardzo ważne 🙂
Upewnijcie się też, że macie przy sobie osobę, z którą w razie czego możecie zostawić Waszego pieska – i zacznijcie zapoznawanie z tą osobą od samego początku, niech spędzają duuużo czasu razem. Potem piesek będzie miał czystą radość ze spotkań i nie będzie przeżywał rozstań z Wami 🙂
Dajcie Maluchom czas – wszystko przychodzi w swoim tempie. Nauka czystości, reagowanie na komendy, zachowanie na spacerach itd
I ostatnie – dawajcie Maluchowi duuuużo miłości! On ją oddaje z podwójną siłą! ♥️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.