OH MY DOODLES!

Cavapoo x Badass Breeder 

Hej hej! W końcu chwila wolnego, ale to wolne też biorę w cudzysłów 🙂 Dużo się dzieje (jak zawsze) i wracam po dłuższej przerwie (jak zawsze) z ciekawym tematem (jak zawsze) 🙌🏻

Dużo tego jak zawsze, ale to nie ono będzie frazą-kluczem dzisiejszego teksu, a angielskie słowo „badass”. Ci z Was, którzy znają angielski, wiedzą, że szykuje się coś grubego. „Badass” to określenie na działania bez kompromisu, niezwykle skuteczne i nastawione na całkowite zwycięstwo. Taki też jest nowy kurs Badass Breeder. Jeanette – autorka programu, całe swoje doświadczenie spisała w książce „The Ultimate Badass BreederGuide”, która zawiera 183 strony esencji troski o psa i sprawdzonych, skutecznych porad.

Całość traktowałam początkowo jako innowację, ciekawe przełamanie pewnego ustalonego przeze mnie kanonu hodowlanego. Z czasem okazało się, że BadassBreeder jest dla mnie wartościowym rozszerzeniem wiedzy, świetną społecznością i zupełnie nowym, świeżym spojrzeniem na kwestię hodowli psów. Dla osób niedoświadczonych w tej materii, Jannet okaże się mentorką, za którą można podążać i mieć pewność, że psiak otrzyma wszystko, czego mu potrzeba. Nawet Ci, którzy nie posiadają własnej hodowli, a są ciekawi, jak wygląda nasza praca od kulis, znajdą wartość w książce napisanej przez Jannet. 

Co zawiera sama książka? Przede wszystkim to zbiór porad i praktycznych wskazówek z jednoczesnym wytłumaczeniem, co się z czego bierze. Jest ona w całości napisana po angielsku. Tak chętnie i często wspominana przeze mnie neurostymulacja jest naprawdę szczegółowo omówiona w jednym z rozdziałów. Nie znajdziemy tam co prawda obrazków pokazujących dane ćwiczenie, ale wszystko jest rozpisane niczym w instrukcji obsługi – nie da się pomylić. Bardzo pomocne są gotowe tabelki i rozpiski, na przykład karta neonatologiczna zwierzaka🐶 czy rozpiska pielęgnacyjna z podziałem na poszczególne części ciała psiaka.

Podsumowując, Badass Breeder z pewnością znajdzie się w mojej hodowli jako element samodoskonalenia. Jestem przekonana, że taki dodatek jeszcze lepiej wpłynie na psiaki oraz na przyszłych właścicieli otrzymywanych ode mnie szczeniąt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.